Doczekaliśmy czasów, kiedy wszystko ma wymiar polityczny. Nawet to, co wpływa do Wisły.

Jak wszyscy wiemy, królowa polskich rzek ostatnimi czasy przyjęła znaczną ilość naszych odchodów za sprawą awarii kolektorów w Oczyszczalni „Czajka”. Na marginesie oczyszczalni wybudowanej całkiem niedawno, bo siedem lat temu, za niebagatelną sumę 3,7 mld zł, co lokuje ją na podium najdroższych warszawskich inwestycji. Owe kolektory to niejedyny problem w oczyszczalni. Jak usłużnie doniosły poniewczasie media, od niemal roku nie działa także spalarnia osadów, które są wywożone za drobną sumę 1,7 mln zł miesięcznie. Wróćmy jednak do ścieków.

Cały tekst można przeczytać w serwisie Opinie na Przegladpraski.pl

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *